środa, 8 marca 2017

MAMA PRACUJĄCA - JAK EFEKTYWNIE ZORGANIZOWAĆ SWÓJ DZIEŃ


Od pewnego czasu dochodzą mnie słuchy, że jest zapotrzebowanie na tego typu post. W ramach prezentu z okazji Dnia Kobiet postanowiłam spisać moje sposoby na organizację dnia :)
Nie znajdziecie tu gotowej recepty, która sprawdzi się u każdego, z kilku powodów:
  • każde dziecko ma inne potrzeby,
  • mamy również mają odmienne oczekiwania,
  • różne rodzaje pracy mają zróżnicowane wymagania odnośnie np. dyspozycyjności.
Jak to wygląda u mnie?

Mój maluch ma obecnie 1,5 roku. Jest dzieckiem bardzo mobilnym (to chyba typowe dla tego wieku), lubiącym wspólne spędzanie czasu, ale także potrafiącym zająć się sam sobą przez chwilę (różnie bywa z jej długością). Razem z mężem podjęliśmy decyzję, że nie będziemy zatrudniać nikogo do opieki nad dzieckiem, ani nie poślemy go do żłobka – chcemy spędzić z nim te najwcześniejsze lata jego życia.
Moja praca daje mi dużą elastyczność odnośnie godzin pracy. Zazwyczaj pracuję, kiedy chcę i wielkość mojego wkładu przekłada się na wysokość zarobków. Sporo pracuję w domu. Bywają jednak sytuacje, kiedy muszę być w umówionym miejscu o konkretnym czasie – wtedy planuję spotkania tak, aby móc zabrać ze sobą dziecko lub znaleźć dla niego opiekę (najczęściej męża lub babcię).

Poniżej przedstawiam trzy zasady, które sprawdzają się u mnie w organizacji dnia. Są na tyle ogólne, że mogą przydać się każdemu.

1. WSPÓLNE WYKONYWANIE PRAC DOMOWYCH

Prace domowe takie jak gotowanie czy sprzątanie staram się wykonywać wspólnie z dzieckiem lub w jego pobliżu, tak aby mogło uczestniczyć, przyglądać się temu, co robię lub zajmować się zabawą widząc mnie i ze mną rozmawiając (trochę więcej pisałam o tym tutaj). Takie działanie ma różne zalety - spędzamy czas razem i przy tym dziecko uczy się uczestnictwa w pracach domowych. Dodatkowo zyskuję czas dla siebie kiedy maluch śpi – w wolnym czasie nie muszę zajmować się domem, tylko mam chwilę na pracę.
Ponadto część obowiązków wykonujemy z mężem razem, np. gotowanie – daje nam to dużo satysfakcji oraz jest okazją do wspólnego spędzania czasu.

2. PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW

Oboje z mężem chcemy pracować i oboje mamy podobny tryb pracy, choć mąż częściej bywa poza domem. Ponieważ dla każdego z nas ważne jest zarówno spędzanie czasu z dzieckiem, jak i praca ustaliliśmy, że nie dzielimy się zajęciami na zasadzie – jedno pracuje zarobkowo, drugie zajmuje się dzieckiem i domem. Kiedy mąż pracuje, ja jestem z dzieckiem i ogarniam dom i odwrotnie. Staramy się, aby każde z nas codziennie miało czas dla dziecka i na swoją pracę.

3. REZYGNACJA Z PERFEKCYJNOŚCI

To ważna kwestia, którą musiałam porządnie omówić sama ze sobą ;) Przed pojawieniem się na świecie najmłodszego członka rodziny w naszym domu (prawie) zawsze panował ogólnie rzecz ujmując – ład. Większość rzeczy była na swoim miejscu czy o swoim czasie. Teraz mamy nieco większy chaos, który pogłębia się wraz z rozwojem młodego. Oczywiście mogłabym dalej starać się utrzymać dom w stanie idealnym, tylko odbywałoby się to kosztem czasu spędzanego z rodziną, a na pracę zupełnie nie znalazłabym wolnej chwili. W związku z tym codzienny bałaganik sprzątam dopiero wieczorem, prasuję raz na jakiś czas nie przejmując się rosnącą stertą ubrań, dwudaniowe obiady gotuję kiedy mam na to czas, pomysł i ochotę, itd.

Te zasady są właściwie kluczowe przy organizacji dnia w naszym domu i jak dotąd sprawdzają się niezależnie od wieku i potrzeb dziecka. Dzięki nim spędzam dużo czasu z dzieckiem, jego drzemki oraz czas po powrocie męża do domu wykorzystuje na swoją pracę, a wieczory mamy dla siebie :)

Oczywiście nasz grafik ulega modyfikacjom w zależności od sytuacji (potrzeby dziecka, sprawy służbowe, piękna pogoda, którą chcemy wykorzystać na całodniową wycieczkę, odwiedziny gości, etc.).

Ciekawa jestem jakie Wy macie sposoby na organizację dnia? Jak wygląda Wasz dzień?
Z niecierpliwością czekam na inspiracje :)